W zasadzie to nie wiem od czego zacząć... Czy od tego, że się bardzo cieszę, czy od tego że cena zakupionego obiektywu od stycznia do dziś wzrosła prawie o 2000zł i sporo przepłaciłem , czy od tego, że w ogóle nie można go dostać w sklepach, czy może od tego, że już prawie kupiłem bilet do US żeby nabyć Elżbietę... Ech... Po kolei...
pkt 1.
Szczęśliwie kupiłem obiektyw! Canon 16-35L F2.8 USM II
pkt 2.
Jestem niezmiernie szczęśliwy, a tak na prawdę to nadal nie wierzę :)
pkt 3.
Extremalnie mocno przepłaciłem!
Są takie marzenia o których się myśli w ramach nierealnych albo bardzo odległych... Ten właśnie obiektyw był jednym z takich marzeń, no i podobnie było z samą "piątką"... W każdym razie marzenia się spełniają! Jak to jedno, małe już się spełniło to teraz nie mogę uwierzyć, że już go mam :) Dziwne co... Oczywiście na tym etapie mam jeszcze mnóstwo innych marzeń jak np. Canon 85L F1.2, ale to na dzień dzisiejszy kosmos! No w sumie ten to też był kosmos, więc wszystko możliwe :D
Do zakupu tego szkła zbierałem się już od stycznia tego roku. Wtedy ceny oscylowały na poziomie 4500zł - 5000zł. Z miesiąca na miesiąc cena rosła w zawrotnym tempie... Dziś jeśli to szkło jest w sklepach to życzą sobie za nie 7500zł. Udało mi się wyrwać jedną sztukę którą znalazłem w Warszawce, co ciekawe po normalnej cenie - 6200zł. Jestem
przeszczęśliwy bo obecnie na rynku są jedynie używki lub te nieziemsko drogie modele. Ten model, który do mnie przyszedł jest bez żadnych wad, po prostu miód! Obecnie jestem na etapie innego, też
przezajebistego szkła, a mianowicie Canon-a 85mm F1.8, którego też nie można dostać w sklepach, tzn. można i nawet byłem przymierzyć jeden egzemplarz, ale ten ewidentnie miał problem bo z moim body ujawniła się wada
BF (
back focus) i odpuściłem...
Bajdełej! Jeśli ma ktoś do sprzedania proszę o info ;) Podsumowując jest to chyba najbardziej paskudny okres na zakup szkieł, ale niestety byłem do tego zmuszony już teraz. Szkło mam już w domu i teraz pozostaje się nim cieszyć :) Jak by ktoś się nie zorientował to po prostu chciałem się pochwalić :D Normalnie cieszę się jak dziecko! Dawniej podobnie bawiły mnie tak tylko klocki lego pod choinką i karczek z grilla :)
Poniżej parę sampli...



